Quilt

Złośliwość rzeczy martwych

Ostatnimi czasy nastał u mnie okres na kończenie się pewnych rzeczy i nie mam tu na myśli rozpoczętych projektów, a życie sprzętów. Niecałe dwa tygodnie temu stłukłam telefon, a po kilku dniach skończyła mi sie żywotność płyty głównej w laptopie. Na szczęście mój zasłużony Łucznik narazie jakoś ciągnie, ale aparat też już powinnam oddać do… Continue reading Złośliwość rzeczy martwych

Children · Quilt · Sewing

Podusia robocika

Do kocyka z robocikami stworzyłam podusię. Komplet powędrował już do słodziaka. Mam nadzieję, że będzie służył długo i dobrze.     Ostatnio w grupie na FB padło pytanie o ulubiony proces przy tworzeniu patchworków. Nie musiałam długo się zastanawiać. Najbardziej lubię początek i koniec: Żartobliwie, bo oczywiście lubię całość, ale te dwa procesy jakoś najszybciej… Continue reading Podusia robocika

home · Quilt · Sewing

Hexagonowa podusia

  Historia patchworkowego taboretu rozpoczęła się kilka dni temu. Pewnego dnia dostawca prądu postanowił ot tak po prostu zabrać nam prąd na cały dzień. „Cóż począć?” Pomyślałam. Moje chore dziecko z którym akurat przebywałam na zwolnieniu, znajdzie sobie coś ciekawego do roboty. Gorzej ze mną 🙂 Telefonu lepiej nie ruszać, gdyż bateria w takich momentach jest… Continue reading Hexagonowa podusia

Quilt · Sewing

Skandynawski robocik

W tym roku odnotowałam wysyp narodzin synów w rodzinach naszych znajomych. Wszystko co ostatnio szyję wykonywane jest zatem z myślą o chłopcu 🙂 Całe szczęście, że mój synek jest wyrozumiały i z łatwością (tfu tfu tfu) daje sobie wytłumaczyć, że te roboty, samoloty albo potworki są dla innej dzidzi 🙂 Z okazji zbliżających się odwietek… Continue reading Skandynawski robocik