Quilt

Złośliwość rzeczy martwych

Ostatnimi czasy nastał u mnie okres na kończenie się pewnych rzeczy i nie mam tu na myśli rozpoczętych projektów, a życie sprzętów. Niecałe dwa tygodnie temu stłukłam telefon, a po kilku dniach skończyła mi sie żywotność płyty głównej w laptopie.
Na szczęście mój zasłużony Łucznik narazie jakoś ciągnie, ale aparat też już powinnam oddać do czyszczenia, co może niestety znacznie przewyższyć jego wartość. Dlatego też zaistniała chęć zainwestowania w całkiem nowy sprzęt fotograficzny (marzenie ściętej głowy).
Jednak priorytetem na chwilę obecną są komputer i telefon bez których nie mogę pracować.
Tak to juz jest, że historia zatacza koło, a że nic nie trwa wiecznie staję przed dylematem dotyczacym zakupu laptopa. Po 3 dniach zagłębiania się w temat decyzją wspólną z małżonkiem szukamy Ultrabooka, czyli małego laptopa o przekątnej ekranu mniejszej – równej 10cali.

image

Mały, lekki, doskonałe rozwiązanie dla podróżujących.
A do pracy w domu mogę podpiąć go pod 20 calowy monitor i zewnętrzną klawiaturę. Calkiem fajny pomysł. Szczególnie gdyby monitor mógłby pełnić funkcje telewizora  🙂 wtedy pewnie przeprowadziłabym się do pracowni na stałe. To tyle na dziś.

Troszkę ostatnio przyjmowałam gości, dzieci mi sie znowu pochorowały, więc  z szyciem u mnie cieżko. Ale wrzucę zdjęcie bloku folkowego patchworku na zamówienie który powstaje

image

I literke imienia dziewczynki ktora wkrótce przyjdzie na świat 🙂

image

Reklamy

2 thoughts on “Złośliwość rzeczy martwych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s