Quilt · Sewing · Travel

Praskie łatki i latki

Na przełomie marca i kwietnia 2017r. W Hotelu Step odbył się Europejski Meeting miłośników patchworku. Udałam się tam razem w psiapsiółką, która do tej pory mogła podziwiać głównie moje uszytki. Tą wystawą otworzyłam jej oczy na patchwork. Była zaskoczona i zachwycona ilością rodzajów, kolorów, tkanin, technik użytych do tworzenia patchworków. A ja? Ja byłam po prostu w niebie 🙂

DSC01731.JPG

Targi i wystawa odbywały się w kilku halach sportowych należących do hotelu. W niektórych sektorach odbywały się szkolenia, warsztaty i prezentacje.

DSC01761.JPG

DSC01774

Sama wystawa zachwycała. Prace były skrzętnie opisane. Co bardziej rozpoznawalny twórca miał przydzielony własny zakątek w którym można było oglądać najpiękniejsze ich prace. Spacerując alejkami zachwycałyśmy się coraz to piękniejszymi quiltami.

DSC01862

DSC01746

DSC01725.JPG

DSC01726

DSC01737

DSC01740

DSC01745

DSC01864

Między patchworkiem tradycyjnym, a nowoczesnym zrobiłyśmy sobie przerwę na obiad i Pilsnera Urquella, bo czymże byłaby Praga bez jasnego Pilsa.

A potem całkiem odleciałyśmy 🙂

DSC01758

DSC01816DSC01806DSC01809DSC01820DSC01822DSC01825DSC01826DSC01828DSC01833DSC01836DSC01857.JPGDSC01846DSC01850

Tak jak rok temu moje życie w niemalże równoczesnym czasie urzekł patchwork i urzekła Praga, tak teraz 2 w 1. Boska kombinacja 🙂

Minął prawie miesiąc, a ja z wielką przyjemnością wracam do tych zdjęć i zachwycam się na nowo.

DSC01831.JPG

Piękne, nieprawdaż?

Latki to po czesku tkaniny. Na tych targach nie mogłoby zabraknąć sklepów z materiałami. Choć zawiodłam się brakiem przygotowania sprzedawców u których w większości nie można było płacić walutą europejską, to po spacerze do bankomatu, poczyniłam nieskromne zakupy w postaci dużej maty Strimy 60x90cm oraz 10m różnych tkanin głównie czeskich. Wszystkie zostały już zdekatyzowane i czekają w kolejce pod nóż, że tak brutalnie to nazwę.

 

DSC01768

DSC01773.JPGDSC01764.JPGDSC01767.JPG

 

Praską wystawę i taki babski wypad jaki sobie uczyniłyśmy polecam z czystym sumieniem. Pod koniec dnia lekko zbłądziłyśmy w poszukiwaniu toalety i trafiłyśmy do kręgielni. Ano właśnie tak! Panowie gdyby się szarpnęli na wspólny wyjazd znaleźliby to miejsce zapewne duuuużo szybciej.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s