Quilt

Otulacz Olaf

Bardzo się spieszyłam na urodziny mojej przyjaciółki. Tak bardzo, że aż się spóźniłam 1.5h. A wszystko przez Olafa. Tak nazwałam kocyk który uszyłam w 3 dni. 2 tygodnie temu zaczęłam narzutę, której nie byłam w stanie skończyć, przez wypadkową w postaci wirusówki córki. Przebywając więc na L4 wykonałam takiego oto otulacza.

20170810_190510.jpg

Przepraszam za słabej jakości zdjęcie, ale tak bardzo się spieszyłam, że sesję w plenerze musiałam odpuścić. Kilka zdjęć z procesu produkcji.

Uwielbiam zdjęcia nierozprasowanych bloków. Sama nie wiem dlaczego. Wydają się takie mięciutkie 🙂

image

Kokardek było coraz więcej i więcej, aż powstał top.

image

Następnie wraz z pomocnikami naciągnęłam go na spodnie warstwy.

image

Potem pikowałam. Raz nowocześnie jak nas uczyła Gosia z Quilts My Way:

image

A raz klasycznie moim ulubionym „lotem”:

image

Na koniec dałam lamówkę pomarańczowo-żółtą.

image

Trochę krwi upuściłam przez „cholerną szpilę” i musiałam quilt prać 🙂

Ale myślę, że ulubiona ciocia moich dzieci „ciocia Lulcia” (czyt. Julcia) będzie z otulacza zadowolona.

Do potem 😊

Reklamy

2 thoughts on “Otulacz Olaf

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s